Witam w mojej Dziupli!

Ten blog będzie o mnie. O tym co lubię, czym się zajmuję , o czym marzę. O rzeczywistości. O ludziach. O tym co mnie otacza.O moim hobby przede wszystkim.




Obserwują mnie

poniedziałek, 28 listopada 2016

Kuferek

Witajcie!
Życie blogowe coś ostatnio zamiera na rzecz portali społecznościowych. Sama po sobie widzę, że częściej zaglądam na fb niż na blogi, ale cóż taka moda, taki czas. Jednak aby się całkiem nie zaniedbać to i tutaj wrzucę fotki.
Pokażę Wam  dziś kufer który zrobiłam na zamówienie koleżanki. ma w nim się znaleźć biżuteria :)
Miłego Dnia!




poniedziałek, 14 listopada 2016

Prace zlotowe wreszcie skończone

 Witajcie!
Za oknem dziś mgła taka, że na 10 metrów nic nie widać, zimno do tego i ciemno. Czas posiedzieć przy decu :) albo przy zdjęciach i na bloga wrzucić zaległości. 
 Zlot jesienny Forum Stowarzyszenia Deku- Sabat odbył się we wrześniu, ale moje prace tam rozpoczęte dopiero teraz doczekały się wykończenia i zdjęć. Prezentuję więc dzisiaj pudełko na kredki wg projektu naszej Mistrzyni Dyzi. A także puszkę na przydasie. Projekt - wiadomo! Dyzia :)
Pudełko postarzone, pociapane, trochę stempli, tusze w kredkach, embossing na gorąco. A puszka to drapanie w szlagmetalu, postarzanie, rdzewienie, kolorowanie i różne takie ciapania :)
Oto moja wersja projektów Dyzi.













piątek, 14 października 2016

Nowe stare prace

Dzień dobry!
Moja szkatułka z dziewczynką została wyłoniona na zwycięzcę w konkursie As Miesiąca na Forum Deku- Sabat.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy oddali głos na moją pracę. Jestem bardzo dumna, że udało mi się wygrać ten konkursik :) No i jeszcze dostanę nagrodę od naszego sponsora, sklepu Nicnierobienie
Dziękuję!

Dziś pokażę małą szkatułkę która może służyć na herbatkę, ale też na inne drobiazgi







oraz księgę- szkatułkę która w środku jest wyłożona filcem, można w niej przechowywać pamiątkowe fotografie czy inne bibeloty.








 Wytrwaliście ? Dziękuję :)







czwartek, 22 września 2016

Zolan- szkatułka na biżuterię

Jakiś czas temu zaczęłam to pudełko, potem przez całe lato leżała i odpoczywała aż doczekała się wykończenia :) Środek wyłożony filcem, wierzch na wysoki połysk :)






wtorek, 30 sierpnia 2016

Ambasadorka LPM

Kosmetyki  Le Petit Marseillais to od dawna moja ulubiona marka do kąpieli i pielęgnacji ciała. Szczególnie upodobałam sobie żel do kąpieli o zapachu kwiatu pomarańczy. Kiedy zobaczyłam w necie, że jest rekrutacja na # Ambasadorkę LPM, szybko wypełniłam ankietę rekrutacyjną i udało się :). Po kilku dniach otrzymałam pięknie zapakowaną paczkę z kosmetykami i próbkami :)


Zachwycił mnie zapach kremowego żelu pod prysznic o zapachu maliny i piwonii, mówię Wam, super! Pachnie latem, kwiatami a zapach jeszcze długo unosi się w łazience po kąpieli. Ma fajną kremową konsystencję i pieni się tak w sam raz! :) Drugi w paczce był pielęgnujący balsam do mycia intensywne odżywienie masło arganowe, wosk pszczeli i olejek różany. Trochę obawiałam się  nuty różanej, której nie lubię, ale jest tak fajnie pomieszana i dobrana  z woskiem pszczelim i arganem, że balsam pięknie pachnie a olejek różany nie dominuje. I jeszcze pielęgnujący krem do mycia intensywne nawilżanie, masło shea i akacja. Świetny jest! Zapach trudno ubrać w słowa, ale jest bardzo przyjemny i delikatny. Konsystencja kremowa, pieni się i nawilża skórę idealnie. Teraz to chyba on stanie się moim ulubionym kosmetykiem z serii LPM. 
Kosmetyki są bardzo wydajne, mają fajne opakowania , które dzięki rowkom nie wyślizgują się z rąk podczas kąpieli. Pięknie pachną i obficie się pienią, a zapach zostaje na długo w łazience i na skórze. Skóra jest dobrze nawilżona, odświeżona i nie łuszczy się. 
Żałuję, że nie mogę rozdać Wam wszystkim próbek które dostałam, ale zachęcam do kupowania tych kosmetyków, tym bardziej, że aktualnie są w promocji w Rossmanie i hebe. Polecam! i czekam na wasze wrażenia :)

środa, 6 lipca 2016

kuferek na biżuterię

Jakiś czas temu były u mnie Gosia i Gosieq :) Miło i twórczo spędziłyśmy czas. Powstał wtedy kuferek, który bardzo lubię i służy mi na moje biżutki.






wtorek, 28 czerwca 2016

Granatowa szkatułka

Blog mi kurzem i pajęczynami zarósł.....biorę więc miotełkę i sprzątam! :)
Po dłuuuugiej przerwie znów wracam do decu. Dziś pokażę granatową szkatułkę na biżuterię. Pani, która zamówiła była z niej bardzo zadowolona :)