Witam w mojej Dziupli!

Ten blog będzie o mnie. O tym co lubię, czym się zajmuję , o czym marzę. O rzeczywistości. O ludziach. O tym co mnie otacza.O moim hobby przede wszystkim.




Obserwują mnie

czwartek, 22 września 2016

Zolan- szkatułka na biżuterię

Jakiś czas temu zaczęłam to pudełko, potem przez całe lato leżała i odpoczywała aż doczekała się wykończenia :) Środek wyłożony filcem, wierzch na wysoki połysk :)






wtorek, 30 sierpnia 2016

Ambasadorka LPM

Kosmetyki  Le Petit Marseillais to od dawna moja ulubiona marka do kąpieli i pielęgnacji ciała. Szczególnie upodobałam sobie żel do kąpieli o zapachu kwiatu pomarańczy. Kiedy zobaczyłam w necie, że jest rekrutacja na # Ambasadorkę LPM, szybko wypełniłam ankietę rekrutacyjną i udało się :). Po kilku dniach otrzymałam pięknie zapakowaną paczkę z kosmetykami i próbkami :)


Zachwycił mnie zapach kremowego żelu pod prysznic o zapachu maliny i piwonii, mówię Wam, super! Pachnie latem, kwiatami a zapach jeszcze długo unosi się w łazience po kąpieli. Ma fajną kremową konsystencję i pieni się tak w sam raz! :) Drugi w paczce był pielęgnujący balsam do mycia intensywne odżywienie masło arganowe, wosk pszczeli i olejek różany. Trochę obawiałam się  nuty różanej, której nie lubię, ale jest tak fajnie pomieszana i dobrana  z woskiem pszczelim i arganem, że balsam pięknie pachnie a olejek różany nie dominuje. I jeszcze pielęgnujący krem do mycia intensywne nawilżanie, masło shea i akacja. Świetny jest! Zapach trudno ubrać w słowa, ale jest bardzo przyjemny i delikatny. Konsystencja kremowa, pieni się i nawilża skórę idealnie. Teraz to chyba on stanie się moim ulubionym kosmetykiem z serii LPM. 
Kosmetyki są bardzo wydajne, mają fajne opakowania , które dzięki rowkom nie wyślizgują się z rąk podczas kąpieli. Pięknie pachną i obficie się pienią, a zapach zostaje na długo w łazience i na skórze. Skóra jest dobrze nawilżona, odświeżona i nie łuszczy się. 
Żałuję, że nie mogę rozdać Wam wszystkim próbek które dostałam, ale zachęcam do kupowania tych kosmetyków, tym bardziej, że aktualnie są w promocji w Rossmanie i hebe. Polecam! i czekam na wasze wrażenia :)

środa, 6 lipca 2016

kuferek na biżuterię

Jakiś czas temu były u mnie Gosia i Gosieq :) Miło i twórczo spędziłyśmy czas. Powstał wtedy kuferek, który bardzo lubię i służy mi na moje biżutki.






wtorek, 28 czerwca 2016

Granatowa szkatułka

Blog mi kurzem i pajęczynami zarósł.....biorę więc miotełkę i sprzątam! :)
Po dłuuuugiej przerwie znów wracam do decu. Dziś pokażę granatową szkatułkę na biżuterię. Pani, która zamówiła była z niej bardzo zadowolona :)








niedziela, 17 maja 2015

Pudełko prawie komunijne

Dziś dzień Pierwszej Komunii Świętej córki mojej przyjaciółki. Postanowiłam zrobić dla Oliwii drobny upominek. Czasu miałam niewiele, jak zwykle zresztą ostatnio :) Zrobiłam więc pudełko z motywem dziewczynki, która bardzo mi się podoba , a której chyba jeszcze nigdy nie użyłam :) Całość wywoskowana woskiem do drewna oraz pastą kameleon. Wieczko- lakier matowy.  W środku aniołek gipsowy- w końcu jakiś motyw komunijny musi być! :)






środa, 13 maja 2015

Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki

Wczoraj, 12 maja był Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki. Jest to święto w Polsce niedoceniane, niezauważane, ale dla nas- pielęgniarek bardzo ważne.
Nasz zawód- to zawód trudny, ciężki, wymagający dużo empatii, zrozumienia i szacunku dla drugiej osoby. Nie jesteśmy doceniane przez naszych pracodawców, którzy ciągle myślą, że pielęgniarki to "pomocnicy" lekarzy. Tak nie jest. Mamy ukończone wyższe studia, specjalizacje w wielu dziedzinach, kursy i inne szkolenia. Niejeden lekarz kończy swoją karierę naukową na studiach i potem już się nie dokształca. Wiem, co mówię. Jesteśmy wykształcone, dobrze przygotowane do pracy i rozumiemy pacjentów. I cieszy nas poparcie ludzi- zarówno tych którzy są pacjentami jak i ich rodzin, bliskich.
Wczoraj z okazji międzynarodowego Dnia Pielęgniarki odbyły się w wielu miastach pikiety, manifestacje i strajki. U mnie było podobnie. Związek zawodowy Pielęgniarek i Położnych działający w naszym szpitalu zorganizował wystawę. Tak to nazwałyśmy. Ustawiłyśmy pod szpitalem trzy namioty w których były zaaranżowane sale chorych. W pierwszym pokazałyśmy jak jest. Zagęszczone sale, mnóstwo dokumentów, braki personelu. W drugim pokazałyśmy jak być powinno. Stały tam dwa nowoczesne łóżka, komputer, brak dokumentacji papierowej, personel dostępny przez cały czas, zarówno pielęgniarski jak i psycholog, terapeuta, rehabilitant. A w trzecim namiocie - jak będzie. No i jak będzie? Przewidujemy brak pielęgniarek, pacjenci pozostawieni samie sobie, samoopieka- to hasło przewodnie. Niestety tak to wygląda. Młodzież do tego zawodu się nie garnie. Bo czym ich zachęcić? Słabe zarobki, ciężka praca,zmianowa. 

Jak wiecie studiuję obecnie. Jestem na pierwszym roku mgr. I na 70 studiujących ze mną osób 3/4 to dziewczyny dobrze powyżej 40roku życia. Młodzieży jest mało. A i te , które są, zapewniają, że po skończeniu studiów- wyjeżdżają, a to do Niemiec a to do UK. Kto się nami zaopiekuje? Czarno to widzę. 
Chcę Wam pokazać jak wyglądała nasza wystawa. Wzbudziła spore zainteresowanie. ludzie podchodzili , oglądali, dodawali nam słów otuchy, mówili, że się z nami solodaryzują, że rozumieją trudną sytuację i że są za nami. To bardzo miłe, dziękuję za słowa wsparcia, otuchy i życzliwość. 
Kilka fotek z naszej wystawy, na koniec.









poniedziałek, 9 marca 2015

Kobiecy kalendarz

Na Forum Decoupage został ogłoszony konkurs, pt. Być kobietą. Fajny, taki babski temat, dużo możliwości. Mimo pernamentnego braku czasu postanowiłam wziąć udział.Tym bardziej, że miałam już zaczęty kalendarz- przygotowany do ozdobienia. Zmieniłam tylko zamysł i zrobiłam go w babskich klimatach. Grzbiet ozdobiłam koronką, popatynowałam, powoskowałam trochę. Całość wylakierowana aksamitnym w dotyku matowym lakierem. I oto jest!
Wszystkim dziękuję za głosy, dzięki którym zajęłam drugie miejsce na podium :)