Witam w mojej Dziupli!

Ten blog będzie o mnie. O tym co lubię, czym się zajmuję , o czym marzę. O rzeczywistości. O ludziach. O tym co mnie otacza.O moim hobby przede wszystkim.




Obserwują mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą międzynarodowy dzień pielęgniarki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą międzynarodowy dzień pielęgniarki. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 maja 2015

Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki

Wczoraj, 12 maja był Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki. Jest to święto w Polsce niedoceniane, niezauważane, ale dla nas- pielęgniarek bardzo ważne.
Nasz zawód- to zawód trudny, ciężki, wymagający dużo empatii, zrozumienia i szacunku dla drugiej osoby. Nie jesteśmy doceniane przez naszych pracodawców, którzy ciągle myślą, że pielęgniarki to "pomocnicy" lekarzy. Tak nie jest. Mamy ukończone wyższe studia, specjalizacje w wielu dziedzinach, kursy i inne szkolenia. Niejeden lekarz kończy swoją karierę naukową na studiach i potem już się nie dokształca. Wiem, co mówię. Jesteśmy wykształcone, dobrze przygotowane do pracy i rozumiemy pacjentów. I cieszy nas poparcie ludzi- zarówno tych którzy są pacjentami jak i ich rodzin, bliskich.
Wczoraj z okazji międzynarodowego Dnia Pielęgniarki odbyły się w wielu miastach pikiety, manifestacje i strajki. U mnie było podobnie. Związek zawodowy Pielęgniarek i Położnych działający w naszym szpitalu zorganizował wystawę. Tak to nazwałyśmy. Ustawiłyśmy pod szpitalem trzy namioty w których były zaaranżowane sale chorych. W pierwszym pokazałyśmy jak jest. Zagęszczone sale, mnóstwo dokumentów, braki personelu. W drugim pokazałyśmy jak być powinno. Stały tam dwa nowoczesne łóżka, komputer, brak dokumentacji papierowej, personel dostępny przez cały czas, zarówno pielęgniarski jak i psycholog, terapeuta, rehabilitant. A w trzecim namiocie - jak będzie. No i jak będzie? Przewidujemy brak pielęgniarek, pacjenci pozostawieni samie sobie, samoopieka- to hasło przewodnie. Niestety tak to wygląda. Młodzież do tego zawodu się nie garnie. Bo czym ich zachęcić? Słabe zarobki, ciężka praca,zmianowa. 

Jak wiecie studiuję obecnie. Jestem na pierwszym roku mgr. I na 70 studiujących ze mną osób 3/4 to dziewczyny dobrze powyżej 40roku życia. Młodzieży jest mało. A i te , które są, zapewniają, że po skończeniu studiów- wyjeżdżają, a to do Niemiec a to do UK. Kto się nami zaopiekuje? Czarno to widzę. 
Chcę Wam pokazać jak wyglądała nasza wystawa. Wzbudziła spore zainteresowanie. ludzie podchodzili , oglądali, dodawali nam słów otuchy, mówili, że się z nami solodaryzują, że rozumieją trudną sytuację i że są za nami. To bardzo miłe, dziękuję za słowa wsparcia, otuchy i życzliwość. 
Kilka fotek z naszej wystawy, na koniec.