Witam w mojej Dziupli!

Ten blog będzie o mnie. O tym co lubię, czym się zajmuję , o czym marzę. O rzeczywistości. O ludziach. O tym co mnie otacza.O moim hobby przede wszystkim.




Obserwują mnie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje góry zlot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje góry zlot. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 lipca 2014

Wakacje!

Sezon ogórkowy w pełni. Ja już niestety po urlopie. Chociaż pogoda w górach niezbyt nam dopisała to urlop zaliczam do bardzo udanych. Rozpoczęłam go zlotem :) Czerwcowe spotkania u Kitki to już nasza forumowa tradycja :) Jak zwykle było cudnie, twórczo, wesoło, miło i gwarnie. Niesamowicie gościnna Basia, wraz z Tomkiem gościli pod swym dachem 18 Czarownic! Są niesamowici! Dziękuję Wam Kochani!



Po powrocie przepakowałam walizki i pojechałam do Wrocławia. Tam z Dzieciakami poszwendaliśmy się po ciekawych miejscach, knajpkach. Wypiliśmy pyszną zieloną herbatkę w Czajowni- serdecznie polecam, świetny klimacik :). No i wjechaliśmy na Sky Tower , widoki na Miasto z góry cudne- serdecznie polecam!






No i niespodzianka , jaka mnie spotkała we Wrocławiu. Spotkałam się z Ma.ryską! Umówiłyśmy się na plotki w kawiarni, to było bardzo miłe i spontaniczne spotkanie. Mario- dziękuję! Cieszę się, że mnie na fb wyhaczyłaś i mogłyśmy pogadać :) Było mi bardzo miło :)

Przynudzam Was pewnie troszkę? Dawno nic nie pisałam, więc mam nadzieję, że wybaczycie mi ten przydługi post :)
Następnym przystankiem w mojej wakacyjnej podróży były Pobiedziska. To cudna miejscowość pod Poznaniem w której byłam z wizytą u przesympatycznej Marysi i równie sympatycznego Rafała. Wraz z Przyjaciółmi spędziliśmy cudowny wekeend, w ciszy i spokoju. :) grilując i odpoczywając otuleni zapachem lawendy :)


Kolejnym wyjazdem zakończyłam urlop. Zabrałam dzieci w góry. Mąż niestety pracował, więc z moimi "Maluszkami" wybraliśmy się sami. Na naszej tygodniowej wyprawie znalazł się  Czorsztyn, Niedzica, Szczawnica, Kraków, Zakopane, Rabka, no i oczywiście okolice Ochotnicy Górnej, gdzie mieliśmy bazę wypadową :)















No i jak tu nie kochać wakacji?!