Witajcie!
Za oknem dziś mgła taka, że na 10 metrów nic nie widać, zimno do tego i ciemno. Czas posiedzieć przy decu :) albo przy zdjęciach i na bloga wrzucić zaległości.
Zlot jesienny Forum Stowarzyszenia Deku- Sabat odbył się we wrześniu, ale moje prace tam rozpoczęte dopiero teraz doczekały się wykończenia i zdjęć. Prezentuję więc dzisiaj pudełko na kredki wg projektu naszej Mistrzyni Dyzi. A także puszkę na przydasie. Projekt - wiadomo! Dyzia :)
Pudełko postarzone, pociapane, trochę stempli, tusze w kredkach, embossing na gorąco. A puszka to drapanie w szlagmetalu, postarzanie, rdzewienie, kolorowanie i różne takie ciapania :)
Oto moja wersja projektów Dyzi.
poniedziałek, 14 listopada 2016
Prace zlotowe wreszcie skończone
Etykiety:
drapanie,
kredki,
patynowanie,
postarzanie,
przydasie,
pudełko,
puszka,
szlagmetal
piątek, 14 października 2016
Nowe stare prace
Dzień dobry!
Moja szkatułka z dziewczynką została wyłoniona na zwycięzcę w konkursie As Miesiąca na Forum Deku- Sabat.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy oddali głos na moją pracę. Jestem bardzo dumna, że udało mi się wygrać ten konkursik :) No i jeszcze dostanę nagrodę od naszego sponsora, sklepu Nicnierobienie
Dziękuję!
Dziś pokażę małą szkatułkę która może służyć na herbatkę, ale też na inne drobiazgi
oraz księgę- szkatułkę która w środku jest wyłożona filcem, można w niej przechowywać pamiątkowe fotografie czy inne bibeloty.
Wytrwaliście ? Dziękuję :)
Moja szkatułka z dziewczynką została wyłoniona na zwycięzcę w konkursie As Miesiąca na Forum Deku- Sabat.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy oddali głos na moją pracę. Jestem bardzo dumna, że udało mi się wygrać ten konkursik :) No i jeszcze dostanę nagrodę od naszego sponsora, sklepu Nicnierobienie
Dziękuję!
Dziś pokażę małą szkatułkę która może służyć na herbatkę, ale też na inne drobiazgi
oraz księgę- szkatułkę która w środku jest wyłożona filcem, można w niej przechowywać pamiątkowe fotografie czy inne bibeloty.
Wytrwaliście ? Dziękuję :)
czwartek, 22 września 2016
Zolan- szkatułka na biżuterię
Jakiś czas temu zaczęłam to pudełko, potem przez całe lato leżała i odpoczywała aż doczekała się wykończenia :) Środek wyłożony filcem, wierzch na wysoki połysk :)
wtorek, 30 sierpnia 2016
Ambasadorka LPM
Kosmetyki Le Petit Marseillais to od dawna moja ulubiona marka do kąpieli i pielęgnacji ciała. Szczególnie upodobałam sobie żel do kąpieli o zapachu kwiatu pomarańczy. Kiedy zobaczyłam w necie, że jest rekrutacja na # Ambasadorkę LPM, szybko wypełniłam ankietę rekrutacyjną i udało się :). Po kilku dniach otrzymałam pięknie zapakowaną paczkę z kosmetykami i próbkami :)
Zachwycił mnie zapach kremowego żelu pod prysznic o zapachu maliny i piwonii, mówię Wam, super! Pachnie latem, kwiatami a zapach jeszcze długo unosi się w łazience po kąpieli. Ma fajną kremową konsystencję i pieni się tak w sam raz! :) Drugi w paczce był pielęgnujący balsam do mycia intensywne odżywienie masło arganowe, wosk pszczeli i olejek różany. Trochę obawiałam się nuty różanej, której nie lubię, ale jest tak fajnie pomieszana i dobrana z woskiem pszczelim i arganem, że balsam pięknie pachnie a olejek różany nie dominuje. I jeszcze pielęgnujący krem do mycia intensywne nawilżanie, masło shea i akacja. Świetny jest! Zapach trudno ubrać w słowa, ale jest bardzo przyjemny i delikatny. Konsystencja kremowa, pieni się i nawilża skórę idealnie. Teraz to chyba on stanie się moim ulubionym kosmetykiem z serii LPM.
Kosmetyki są bardzo wydajne, mają fajne opakowania , które dzięki rowkom nie wyślizgują się z rąk podczas kąpieli. Pięknie pachną i obficie się pienią, a zapach zostaje na długo w łazience i na skórze. Skóra jest dobrze nawilżona, odświeżona i nie łuszczy się.
Żałuję, że nie mogę rozdać Wam wszystkim próbek które dostałam, ale zachęcam do kupowania tych kosmetyków, tym bardziej, że aktualnie są w promocji w Rossmanie i hebe. Polecam! i czekam na wasze wrażenia :)
Zachwycił mnie zapach kremowego żelu pod prysznic o zapachu maliny i piwonii, mówię Wam, super! Pachnie latem, kwiatami a zapach jeszcze długo unosi się w łazience po kąpieli. Ma fajną kremową konsystencję i pieni się tak w sam raz! :) Drugi w paczce był pielęgnujący balsam do mycia intensywne odżywienie masło arganowe, wosk pszczeli i olejek różany. Trochę obawiałam się nuty różanej, której nie lubię, ale jest tak fajnie pomieszana i dobrana z woskiem pszczelim i arganem, że balsam pięknie pachnie a olejek różany nie dominuje. I jeszcze pielęgnujący krem do mycia intensywne nawilżanie, masło shea i akacja. Świetny jest! Zapach trudno ubrać w słowa, ale jest bardzo przyjemny i delikatny. Konsystencja kremowa, pieni się i nawilża skórę idealnie. Teraz to chyba on stanie się moim ulubionym kosmetykiem z serii LPM.
Kosmetyki są bardzo wydajne, mają fajne opakowania , które dzięki rowkom nie wyślizgują się z rąk podczas kąpieli. Pięknie pachną i obficie się pienią, a zapach zostaje na długo w łazience i na skórze. Skóra jest dobrze nawilżona, odświeżona i nie łuszczy się.
Żałuję, że nie mogę rozdać Wam wszystkim próbek które dostałam, ale zachęcam do kupowania tych kosmetyków, tym bardziej, że aktualnie są w promocji w Rossmanie i hebe. Polecam! i czekam na wasze wrażenia :)
środa, 6 lipca 2016
kuferek na biżuterię
Jakiś czas temu były u mnie Gosia i Gosieq :) Miło i twórczo spędziłyśmy czas. Powstał wtedy kuferek, który bardzo lubię i służy mi na moje biżutki.
Etykiety:
biżuteria,
kufer,
papier ryżowy
wtorek, 28 czerwca 2016
Granatowa szkatułka
Blog mi kurzem i pajęczynami zarósł.....biorę więc miotełkę i sprzątam! :)
Po dłuuuugiej przerwie znów wracam do decu. Dziś pokażę granatową szkatułkę na biżuterię. Pani, która zamówiła była z niej bardzo zadowolona :)
Po dłuuuugiej przerwie znów wracam do decu. Dziś pokażę granatową szkatułkę na biżuterię. Pani, która zamówiła była z niej bardzo zadowolona :)
niedziela, 17 maja 2015
Pudełko prawie komunijne
Dziś dzień Pierwszej Komunii Świętej córki mojej przyjaciółki. Postanowiłam zrobić dla Oliwii drobny upominek. Czasu miałam niewiele, jak zwykle zresztą ostatnio :) Zrobiłam więc pudełko z motywem dziewczynki, która bardzo mi się podoba , a której chyba jeszcze nigdy nie użyłam :) Całość wywoskowana woskiem do drewna oraz pastą kameleon. Wieczko- lakier matowy. W środku aniołek gipsowy- w końcu jakiś motyw komunijny musi być! :)
Etykiety:
dziewczynka,
pudełko,
szkatułka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































