Witam w mojej Dziupli!

Ten blog będzie o mnie. O tym co lubię, czym się zajmuję , o czym marzę. O rzeczywistości. O ludziach. O tym co mnie otacza.O moim hobby przede wszystkim.




Obserwują mnie

wtorek, 11 czerwca 2013

Sabat Czarownic

W miniony weekend byłam na zlocie zakręconych decumaniaczek. Zaprosiła nas Kitka do swojego domku pod Pszczyną. Na zlot stawiły się :

Ivonn
Issa
Olcia z Kondziem
Dyzia
Lenka
Gośka
Gosia
Gosieq
Olinta
Lusi
Marenwen
Kruszyna

Takiego zamieszania, śmiechu , harmidru dawno już nie widziałam :) Przez dwa dni ciężko pracowałyśmy. Motywem przewodnim była konewka. Ozdabiałyśmy ją w starym stylu. Robiłyśmy też wcieranki pod okiem Lusi, koronki pod okiem Gosieq, szabloniki pod okiem.....nie, nie, szabloniki robiła dla nas Issa :) . Powstało wiele cudnych prac, dowiedziałam się mnóstwa nowych ciekawych rzeczy. A najważniejsze było spotkanie ze znajomymi już i nowo poznanymi zakręconymi Decu-wariatkami :)
Nie mam swoich fotek ze zlotu, ale za pozwoleniem Ivonn i Kitki wrzucam ich zdjęcia. Popatrzcie!
                                                     Oto grupowe zdjęcie niedzielne

konewki  


                                                                         przy pracy....
                                                                  cieniowanie Gosi
                                                             wszystkie prace razem...

                                                        tak koło godziny 1-szej w nocy......

                                                                czemu na stojąco?

                                           no i nasze koronki na puszkach "treningowych"

Było cudownie! Dziękuję Kitce i jej Mężowi za gościnę, cenne rady, świetną atmosferę. Wróciłam z nowymi pomysłami, z mnóstwem nowych serwetek i pełna energii. Efekty niebawem :)

7 komentarzy:

  1. Jako największa czarownica polecę na miotle wszędzie, gdzie tylko każecie. Było wesoło, gościnnie, swojsko i szczerze. Życzę wszystkim takich doznań wśród sobie podobnych. Kruszyna, działaj i chwal się, bo czekam! Buziole!

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak fajnie jeszcze raz powspominać miłe chwile, było świetnie, wesoło, oby więcej takich wyjazdów! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet nie wiesz jak ja wam zazdroszczę....

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję udanego zlotu i przepieknych prac:-)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. takie zloty to najlepszy sposób na brak weny, podratowanie zdrowia (psychicznego) i zainspirowanie się na nowo!
    Ala- niebawem następny zlot, przyjedziesz? Wszak już się bujałaś do Bolesławca autobusem kaaaawał drogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super:))pozdrawiam wszystkie zakręcone dekupażystki:))Może następnym razem los pozwoli być z Wami:)))

    OdpowiedzUsuń